Art. 57
§ 1
Kto pomawia inną osobę, instytucję lub zrzeszenie, choćby nie mające osobowości prawnej, które mogą poniżyć je w opini publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,
podlega karze aresztu do lat 2 i grzywny.
§ 2
Kto dokonuje zniesławienia urzędnika podlega karze grzywny.
§ 3
Kto obraża godność osobistą innej osoby w jej obecności, albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby obraza do osoby tej dotarła,
podlega karze aresztu do roku lub grzywny.
Komisja Śledcza jest potrzebna ale do zbadania które obce państwo finansuje działania Panów Zarzeckiego i Dalkowskiego!Autorem tych słów jest właśnie Henryk Adam Kartoliński. Będąc osobą publiczną a zarazem urzędnikiem państwowym zostało zszargane nie tylko dobre imie jako osoby prywatnej ale również członka Dworu Królewskiego, reprezentanta Jego Królewskiej Mości i całego Królestwa Turetii. Zarzucono mi działanie na rzecz obcego wywiadu w zamian za przyjmowanie korzyści majątkowych. Opinia taka może zaszkodzić nie tylko mi ale również całej Turetii.
WYROK
W IMIENIU KRÓLESTWA TURETIIdnia 7 stycznia 2022 (1917)
Trybunał Królewski, po rozpoznaniu sprawy karnej Henryka Adama Kartolińskiego:
I. uznaje oskarżonego za winnego stawianych mu zarzutów;
II. wymierza karę 7 dni realnych aresztu i karę 30 000 KT grzywny oraz nakazuje zapłatę zasądzonej kwoty na rachunek bankowy Ludwika Dalkowskiego w terminie maksymalnie 14 dni realnych od ogłoszenia wyroku./—/ Władysław Zarzecki
Prezes Trybunału KrólewskiegoUZASADNIENIE
Trybunał Królewski uznał pomówienie o finansowanie działań oskarżyciela przez obce państwo za bezpodstawne, a zarazem narażające na utratę zaufania w opinii publicznej. Argumentacja pełnomocnika oskarżonego uznana została za nietrafną, ponieważ użyte sformułowanie (cyt.) „do zbadania które [pogrubienie: PTK] obce państwo finansuje działania Panów Zarzeckiego i Dalkowskiego” implikuje wprost, że jakieś państwo je finansuje, do zbadania pozostawiając jedynie kwestię, które to państwo. Słowa oskarżonego wykraczają więc poza stwierdzenie słuszności powołania komisji śledczej, wyczerpując znamiona zniesławienia.
Wzięte pod uwagę zostało stanowisko sędziego Kazimierza Sakowicza, przy obniżeniu proponowanej kary aresztu do minimalnej przewidzianej prawem długości oraz zamianie pozostałej części na karę grzywny zasądzonej na rachunek poszkodowanego jako tę, której zastosowanie również nakazuje art. 57 Kodeksu Karnego i która pozwala zadośćuczynić samemu poszkodowanemu przy wzięciu pod uwagi charakteru i wagi popełnionego czynu zabronionego.
W związku z powyższym, orzeczono, jak w sentencji.
Art. 15
§ 1
Kara aresztowania trwa najmniej tydzień a najwyżej 5 lat.
Art. 7. Kadencja Króla trwa sześć miesięcy.Gdyby interpretować przepisy Kodeksu Karnego jako odnoszące się do czasu wirtualnego, zgodnie z zasadą interpretowania tak samo jednobrzmiących sformułowań analogicznie należałoby interpretować ten artykuł Konstytucji, co oznaczałoby, że kadencja Króla trwa, w przeliczeniu, pół miesiąca realnego. Stoi to w sprzeczności z praktyką konstytucyjną oraz z oczywistym zamiarem ustawodawcy.
Art. 18
(...)
2. Należność za dostarczone na targ ryby jest wypłacana właścicielowi statku w kwocie 3 000 KT za każdy rok wirtualny.
Art. 20System prawa Królestwa Turetii zna więc rozróżnienie na „rok” i „rok wirtualny”, analogicznie „miesiąc” i „miesiąc wirtualny”, „tydzień” i „tydzień wirtualny” etc. Tę pierwszą kategorię sformułowań, która występuje właśnie w Kodeksie Karnym, należy zatem rozumieć jako odnoszącą się w domyśle do lat, miesięcy, tygodni etc. realnych.
Statek handlowy za świadczone usługi transportu morskiego przynosi dochód w wysokości 8000 KT za każdy rok wirtualny.
Art. 2
Król jest najwyższym interpretatorem prawa w Królestwie Turetii, może on skierować sprawę do ponownego rozpatrzenia, utrzymać w mocy, albo zastosować akt łaski wobec oskarżonego.
Jedno jest pewne - sprawiedliwiej było gdy nie było Trybunału. Czas oddać sądownictwo w ręce Króla.
Czy temat rozprawy można przenieść do archiwum?Tak, prosiłbym.