Jestem przeciwny ustanawianiu jakiegokolwiek herbu wielkiego, zwłaszcza poprzez bezkrytyczne importowanie cudzoziemskich wzorców. Symbolika i estetyka projektów, jakkolwiek subiektywnie może się podobać, pełna jest pustego przepychu, z którego w zasadzie w dużej mierze zrezygnowano już nawet w krajach takich, jak Rotria czy Skarland. Symbolicznie byłby to wielki krok w tył dla naszego kraju, krok w kierunku pełnej ducha absolutystycznego skansenizacji.Jednakże jesteśmy monarchią. Monarchie słyną z przepychu . Nie ma chyba nic złego w zwykłym herbie.
W mój gust wpada wersja numer dwa. I jestem za wprowadzeniem Herbu Wielkiego.
Nie widzę przeciwwskazań do zatwierdzenia Herbu Wielkiego. To już bardziej inicjatywa Króla powinna być. Co do symboli narodowych proponuje ogłosić konkurs na napisanie hymnu.
Jednakże jesteśmy monarchią. Monarchie słyną z przepychu . Nie ma chyba nic złego w zwykłym herbie.Jesteśmy jeszcze, niestety, Mości Hrabino, jeszcze jesteśmy. Tym niemniej można przynajmniej ograniczać negatywne aspekty tego ustroju wraz z ich symbolicznymi odzwierciedleniami. Ustrój nie musi się również wiązać z dalszymi przekształceniami na wzór cudzoziemski.
(https://i.imgur.com/HQWunpK_d.webp?maxwidth=640&shape=thumb&fidelity=medium)